Stowarzyszenie "Razem dla Innych" przeprowadziło monitoring BIP-ów jednostek samorządu terytorialnego i opracowało na ten temat raport. Dobrze wypadły gmina Olecko i powiat.
Gmina Kowale Oleckie
We wrześniu wszystkie skontrolowane urzędy otrzymały wyniki. Postanowiliśmy sprawdzić, jak teraz działają strony urzędów w naszym powiecie. W gminie Kowale Oleckie za prowadzenie strony odpowiadają informatyk i sekretarz.
— Wszystkie działy, które nas dotyczyły zostały poprawione według wytycznych stowarzyszenia — mówi sekretarz gminy Anna Gołębiowska. — Poprzednio mieliśmy inny układ strony i przyznam szczerze, że po przebudowie sprawia ona trochę trudności. Uchwały, które musimy podać w ustawowym terminie do zatwierdzenia i ważne informacje staramy się wprowadzać na bieżąco. Można znaleźć także formularze i druki do pobrania. Są linki, które to umożliwiają.
Gmina Wieliczki
Za stronę BIP w Wieliczkach odpowiada Marek Kowalewski, który nie zgadza się z zarzutami zawartymi w raporcie. Według niego strona jest prowadzona dobrze, a osoba, która opracowywała raport pracowała na starym BIP-ie. Mężczyzna nie zgadza się także z tym, że przy stronie nie ma dużo pracy. Przyznaje także , że jest problem z formularzami do pobrania. — Z drukami rzeczywiście może nie jest najlepiej, ale bardzo często się zmieniają — mówi Marek Kowalewski. — Sprawa byłaby prostsza, gdybym zajmował się tylko stroną internetową. Jednak przy innych obowiązkach nie jestem w stanie prześledzić wszystkich zmian. Wszystkie przetargi i zamówienia zamieszczane są na bieżąco. Z tym, że kilka dni po otwarciu ofert wszystko umieszczane jest automatycznie w zakładce archiwum. Nie ma potrzeby, żeby na stronie "wisiały" nieaktualne informacje.
Gmina Świętajno
Na stronę gminy Świętajno w ciągu ostatnich dni zostało wprowadzonych kilka ważnych informacji, m.in. zaproszenie na sesję oraz zarządzenia wójta z 15 grudnia. Są natomiast duże braki, jeśli chodzi o aktualności, z których ostatnia została wprowadzona w sierpniu. Problemy są także z przetargami. — Nie mamy obowiązku zamieszczania w biuletynie ofert zamówień publicznych — mówi Krzysztof Sawicki, informatyk w UG Świętajno. — Są one zamieszczone na naszej stronie internetowej. Pracuję jak rzemieślnik i to, co dostaję staram się wprowadzać na bieżąco. Rozumiem, że mogą być jakieś zastrzeżenia, ale to nie zawsze zależy ode mnie. Czasem są rzeczy ważniejsze do zrobienia niż wprowadzenie czegoś do biuletynu, przy czym nie mówię, że nie jest on ważny. Jestem otwarty na sugestie dotyczące strony i pewne rady mogą być bardzo cenne.
Marta Ankianiec



