Czwartek, 2 lipca 2020. Imieniny Kariny, Serafiny, Urbana

Podziel się:

Podziel się:

Telemost Buriacja-Olecko

W dniu Narodowego Święta Niepodległości, 11 listopada 2014 r. o godz. 11.00 w Regionalnym Ośrodku Kultury w Olecku odbędzie się finał X Jubileuszowego Konkursu Pieśni Patriotycznej. Chcemy pozdrowić uczestników tego koncertu i mieszkańców Olecka.

Poniedziałek, 27 października 2014 r.
-6°C i słonecznie.
„Trzy procent odmienności” - Jak żyć za granicą? O tym rozmawialiśmy na zajęciach. Uczniowie zapoznali się z danymi o ludności pochodzenia polskiego mieszkającej za granicą oraz o mniejszościach narodowych i etnicznych w Polsce. Wyjaśniali różnice pomiędzy pojęciami polskie obywatelstwo – polska narodowość. Wymieniali prawa, jakie Konstytucja RP gwarantuje obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych. Przedstawiali zabawne scenki z wykorzystaniem wyrażeń frazeologicznych: jak ten czas leci, upaść na głowę, coś się nie mieści w głowie, przyjąć kogoś z otwartymi ramionami, stanąć na własnych nogach.

Wtorek, 28 października 2014 r.
Pani Adela nie przestawiła wskazówek zegarka i przyszła na zajęcia godzinę wcześniej. Przez godzinę rozmawialiśmy o wczorajszym dniu stosując czas przeszły czasowników i dokonując podziału dnia na ranek, przedpołudnie, południe, popołudnie i wieczór. Pani Adela opowiadała w szczegółach, godzina po godzinie co się wydarzyło. Był piękny dzień, pojechała na działkę i przywiozła z niej ziemię do kwiatków, na śniadanie jadła kaszę, a wieczorem usmażyła ziemniaki z cebulą. Cieszyła się słońcem, mrozem i zapachem jesieni. Nasza rozmowa oczywiście zeszła na temat Kazachstanu. Mama pani Adeli w dziwny sposób prasowała, ubranie i pościel nawijała na deskę – wtedy tak się prasowało. W Kazachstanie ciągle padały deszcze, pamięta je. Przypomniała, że na taki całodniowy leniwy deszcz mówiono „świniaczy” – głośno śmialiśmy się z tego określenia. Kiedy opowiadała o życiu na stepie miała oczy pełne łez, ale szybko zmieniałem temat. Pani Adela pokochała piosenki Ryszarda Rynkowskiego. Stwierdziła, że dodają jej energii i sprawiają radość. Za tydzień będziemy słuchać Anny Marii Jopek. Nie wstydzę się śpiewać przy pani Adeli (muzyk z wykształcenia), chociaż fałszuję. Przyznałem się jej, że słoń nadepnął mi na ucho (śmiała się), a ona, że mam słuch muzyczny i nawet określiła tonację, w której śpiewam oraz sklasyfikowała rodzaj głosu. Oczywiście nie zapamiętałem tych nazw. Pani Adela śpiewa sopranem.

Środa, 29 października 2014 r.
Przed zajęciami odbyła się próba przedstawienia „Złotej kaczki”. Uczestniczyły w niej także trzy studentki z instytutu kultury, które będą nam pomagać przy scenografii – od dzisiaj rozpoczęły w Domu Polskim praktykę studencką.
Słońce, błękitne niebo, delikatny mróz, zajęcia, tłumaczenia, czytanie, ustalanie, opracowywanie …

Czwartek, 30 października 2014 r.
Nie wychodziłem z domu. Od rana prowadziłem zajęcia. W międzyczasie piliśmy urodzinową kawę – pani Olga skończyła 50 lat.
Wieczorem zadzwoniła do mnie pani z zakładu energetycznego i powiedziała, że jutro odetną dopływ prądu do Domu Polskiego z powodu zaległości w opłatach. Prosiła też o podanie stanu licznika. Zwróciłem się o pomoc do pani Ludmiły, ale najpierw błagałem panią z zakładu, żeby tego nie robiła. Nikt nie ma dostępu do rachunku bankowego stowarzyszenia z wyjątkiem pani Marii i nie zna nawet jego numeru. Nikt też nie wie (!), gdzie wnieść opłatę gotówką. Pieniądze przecież mam. Zaległości powstały w wyniku zmiany dostawcy energii i nie podpisania nowej umowy. Przewidując najczarniejszy z możliwych scenariuszy, jutro wieczorem pogrążę się w całkowitych ciemnościach, a co najgorsze pozbawiony zostanę dostępu do internetu. I pozostanę w takim zawieszeniu do 5 listopada, do chwili powrotu pani Marii z Polski. Będzie to miało także swoje plusy - wczesne chodzenie spać i odpoczynek od komputera. Dobrze, że już przygotowałem materiały do sobotnich zajęć. Muszę kupić nową poduszkę. Na obecnej nie da się już dłużej spać, twarda, zbita i duża. Łóżko też bym zamienił na równy materac.
Konsulat RP w Irkucku został przeniesiony do Nowosybirska. Miejscowi Polacy nie są z tego zadowoleni.

Piątek, 31 października 2014 r.
Spałem niezbyt dobrze, pewnie z obawy przed pozbawieniem mnie dostępu do energii elektrycznej. Zamiast poduszki pod głową miałem ręcznik złożony we czworo – często tak śpię. Pani z zakładu elektrycznego zadzwoniła po godzinie 10. i ze spokojem, ale stanowczo oznajmiła, że jeżeli pieniądze nie wpłyną do południa, to po obiedzie „odetną prąd”. Poprosiłem ją o adres miejsca, w którym mogę dokonać zapłaty. Po zmobilizowaniu znajomych, zaległa suma 1700 rubli została wpłacona bezpośrednio do kasy zakładu.
W dniu Narodowego Święta Niepodległości, 11 listopada 2014 r. o godz. 11.00 w Regionalnym Ośrodku Kultury w Olecku odbędzie się finał X Jubileuszowego Konkursu Pieśni Patriotycznej. Chcemy pozdrowić uczestników tego koncertu i mieszkańców Olecka. W związku z tym, przy pomocy urządzeń telekomunikacyjnych postaramy się i my być obecni w sali kina „Mazur” - połączenie na żywo (w Buriacji będzie wtedy godzina 18.00). Będzie mi bardzo miło zobaczyć mieszkańców Olecka i przedstawić swoich uczniów z Autonomii Polaków „Nadzieja’. Z niecierpliwością czekam na tę piękną chwilę.
Prezenty z okazji Bożego Narodzenia, przekazane przez mieszkańców Olecka i gminy Olecko są w drodze do Ułan Ude. Jutro już będą na miejscu. Bardzo się cieszę, że wszystko odbywa się tak sprawnie. Za dwa miesiące otrzymają je wszyscy członkowie miejscowej Polonii.
Józef Kalinowski – inżynier, zesłaniec syberyjski, po odzyskaniu wolności i powrocie do kraju został księdzem i przybrał zakonne imię Rafał, powiedział: „Dobrzy ludzie są podobni do czystego powietrza: oddycha się nim, chociaż się go nie widzi”.
Dziękuję.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: AM oraz opublikowany na portalu Kresy: Telemost Buriacja-Olecko
Oceń artykuł:

(0)