Poniedziałek, 25 września 2017. Imieniny Aureli, Kamila, Kleofasa

Podziel się:

Podziel się:

Zakaz zbierania,sprzedarzy i skupowania Winniczków utrzymany kolejny rok

Możliwość legalnego zbioru i skupu winniczków na Warmii i Mazurach wstrzymano trzeci rok z rzędu. Przez wiele lat ten region był największym w kraju dostawcą ślimaków.

Dopuszczalne limity ich skupu sięgały nawet 600 ton rocznie. Winniczki objęte są tzw. częściową ochroną gatunkową i można je pozyskiwać do celów przetwórstwa spożywczego jedynie okresowo (od 20 kwietnia do 31 maja), po uzyskaniu zezwoleń regionalnych dyrekcji ochrony środowiska (RDOŚ). Głównymi przyczynami takiej decyzji było "zmniejszenie się liczby stanowisk występowania i zagęszczenia ślimaka" w regionie. Na takie negatywne zmiany w populacji winniczka na Warmii i Mazurach wskazały wyniki badań porównawczych, wykonanych w latach 2005-2006 i w 2014 r. przez biologów z olsztyńskiego uniwersytetu. Oceniali oni rozmieszczenie, liczebność, strukturę wielkościową i wiekową populacji ślimaków. Podczas ostatnich badań stwierdzono również, że nastąpił spadek procentowego udziału osobników o średnicy muszli powyżej 3 cm. Winniczki powinny osiągać takie rozmiary, gdy uzyskują dojrzałość płciową w wieku trzech lat. Jest to jednocześnie wielkość muszli dopuszczająca do pozyskania przez zbieraczy. Jeszcze osiem lat temu takie ślimaki stanowiły 64 proc., a w 2014 r. jedynie 58 proc. populacji. Na osłabienie populacji ślimaka winniczka w województwie i konieczność ochrony miały w ubiegłym roku niekorzystne dla rozrodu ślimaka winniczka warunki pogodowe, wynikające przede wszystkim z długotrwałej suszy.
Kolejna inwentaryzacja winniczków na Warmii i Mazurach ma zostać przeprowadzona w 2016 r., dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie. "Wykonanie badań umożliwi porównanie wyników uzyskanych bezpośrednio przed i w okresie zaprzestania zbierania, a także pozwoli na realną ocenę obecnego stanu populacji tego gatunku.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Ronald Sebastian Studnicki
Oceń artykuł:

(0)